Trzy osoby przeliczyły głosy i czuwały nad poprawnością głosowania.
Laureatem III edycji FOTO ZAWODÓW jest :
1 MIEJSCE : PRACA #44 - zdobywając 11 głosów. AUTORA PROSZĘ O
UJAWNIENIE TOŻSAMOŚCI I ZGŁOSZENIE SIĘ DO MNIE NA PRV.
Link do zwycięskiej pracy :
http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-600763.php
Laureata oczekuje nagroda :-)
! ! ! G R A T U L A C J E ! ! !
2 MIEJSCE : PRACA #13 - zdobyła 8 głosów
3 MIEJSCE : PRACA #40 - zdobyła 5 głosów
Proszę zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy zdjęciami z numerem #36 -
użytkownik zdjęcia z żółtym oknem powinien zmienić numer na #37 -
proszę głosować podając ten numer. ( 37 )
Można by ewentualnie przyciąć tuż pod kolanami, żeby zlikwidować brak
ostrości na pierwszym planie i stworzyć złudzenie człowieka
oglądającego ogromny plakat.
Zakładam że autor chciał pokazać chmury i ich "puszystość".
Zjawisko ładne , ale popełniono typowy błąd - autor skupił się na
"celu" tak bardzo że zapomniał o otaczającym go świecie =
krzaki, drzewa, cięte w nieładzie i jakkolwiek.
Wystarczyło by znaleźć nieco bardziej przestronne miejsce, albo w
miarę takowej niemożliwości :-) przekadrować te zdjęcie - poco mamy
jako widzowie oglądać czubki drzew ?
Sprawa jest prosta bo sama matka natura podpowiada lepszy kadr !
"wycięcia w drzewach w lewej części i w prawej są niczym ramka -
kilka pikseli z lewej, 1.5 "cm" z prawej, odciąć zbędny dół.
Technika - niebo wydaje się dość jasne aby użyć mniejszej czułości.
Pozbyć się szumu.
Pierwsza parasolka z prawej, wraz z krzakami zaburza rytm. Odciął bym
ją wraz z górami które w tym ujęciu nic nie wnoszą. Pozostaną linie
energetyczne - tutaj już więcej zachodu - chociaż po przekadrowaniu
mogą współtworzyć kompozycje.
Dość mało światła jak na 18:30 - nieco rozjaśnił bym całość.
Pomimo kilku mankamentów, ciekawie się to ogląda.
Tak wracam do tego zdjęcia... Może ja się nie znam... Ale dwie wizje
jakby mam... Albo już mi mózg szwankuje po pracy...
1. Ostre kobiece ręce - ludzka dobroć...
2. Jakby wyostrzyć kufę psa - widać wdzięczność czworonoga...
Może warto się nad tym zastanowić... Nie mam na myśli wykonania samego
zdjęcia, ale temat... Pomaganie innym... Nie tylko ludziom... Ale i
zwierzętom...
Pzdr!!
Ewa opowiedziała o aspektach duchowych, ja skrobnę co nieco o
technikaliach.
1. Cień pod nosem i jego kierunek świadczy że słońce było bardzo
wysoko a zatem świeciło juz twardym, jasnym światłem, co powoduje
powstanie bardzo dużych kontrastów - patrz cień właśnie pod nosem i
schowane kompletnie w cieniu lewe (dla oglądającego) oko. Unikaj tak
wysokiego słońca, a jeśli już koniecznie chcesz zrobić zdjęcie w
pełnym słońcu użyk blendy do rozjaśnienia cieni lub dyfuzora by
światło słońca zmiękczyć.
2. Cięcie kadru. Nie obcinaj tylko czubeczka głowy bo wyglada to dość
nienaturalnie. Wiem bo sam ie raz takie coś zrobiłem i jakby pogrzebać
u mnie w profilu pewnie coś takiego się znajdzie ;) Obcinaj albo
zdecydowanie nad brwiami, wyrzucając w zasadzie to co nad nimi lub nie
obcinaj wcale.
3. Używaj jak najdłuższej ogniskowej tak by maksymalnie zmniejszyć
głebię ostrości poza modelką, oraz by uniknąć przerysowań perspektywy
(choć tu akurat takowych prawie nie ma). Najlepsze (ja tak zawsze
robiłem) to obiektywy o podwójnej ogniskowej standardowej. Czyli dla
twojego canona to około 80-100mm, dla mojego sinara to 300mm. Dłuższe
szła też będą dobre, ale te zbyt długie zaczną robić tele perspektywę
która będzie wyglądać nijako.
4. Portrety rób zawsze z przysłoną jak najmniejszą czyli otworem jak
największym. Pamiętaj żeby obiektyw w takim przypadku zamknąć o pół do
jednej działki ponad to co ma napisane. np 180/2,8 zamknij do
180/3,5-4, głebia strości niewiele się zmieni za to ostrość będzie
lepsza,
Witaj Dohtorku :)
(mam nadzieję, że za słowo dohtorek nie obrazisz się, na wszystkich
lekarzy tam mówię).
To zdjęcie, w porównaniu z tymi jakie ostatnio tutaj goszczą (umówmy
się, że nazwę je "portretami") ma w sobie prawdę, głębię
duszy zastaną w oczach oraz nieśmiałość, utrwaloną w lekko widocznym
"grymasie" w okolicach ust.
I taki portret winien być - ukazać prawdę o człowieku.
Tobie się tutaj udało. Ja to "kupuję".
Technikalia - powiem tak, jak będziesz chciał to nauczysz się jak
prawidłowo pracować z "materiałem ludzkim" - a z tego co
czytam, chęci masz - więc jestem spokojna. :)
Moje uwagi:
1. nie pchaj szkła w twarz - bo inaczej pomyślę, ześ lekarz
dermatolog. ;) daj Gosi przestrzeni, miejsca w którym jest, mówiąc
prostym językiem - szerzej kadruj.
2. piszesz; "moja Gosia", czyli Gosię znasz i wiesz jaka ona
jest. I tak ją pokazuj w sytuacjach, w których Gosia czuje się jak
ryba w wodzie. Jeśli Gosia, lubi czytać to cyknij jej zdjęcie kiedy to
robi, jeśli Gosia lubi jeździć na rowerze - bierz aparat na wyprawę
rowerową ... a jeśli Gosia lubi po postu być przy Tobie - to pokaż to
"lubienie" Twego towarzystwa w oczach.
Portret to naprawdę trudny temat. I jeśli fotograf zrozumie czym jest
i czym ma być portret, jeśli podejdzie do tego tematu z sercem,
otwartym umysłem oraz szacunkiem do portretowanego, (fotograf bierze
odpowiedzialność za modela - pamiętaj) ... wówczas będą dobre
portrety.
Piszę bardzo prostym językiem, tak by wiadomość ma, nie zniechęciła
Ciebie a przeciwnie - zachęciła.
I jak przystało na KK, rady i porady:
1. zaczynasz, zatem dobrą lekturą będzie pozycja Romana Burzyńskiego
"Portret Fotograficzny" - jak nie dostaniesz, z
przyjemnością pożyczę Tobie.
2. Miast oglądać "portrety" na portalach, obejrzyj sobie jak
pracowali mistrzowie portretu; Arnold Newman, Frank Horvat, Lothar
Wolleh ... itd. to jest sedno w portretach.
Przeciągając suwakiem obraz ,i umieszczając rynnę na krawędzi
przeglądarki okazuje się że budynek stoi w poziomie ,a tu on jest
ważny nie ulica .
Scena niezła ale imho słabo pokazana ,za dużo się dzieje w kadrze aby
zobaczyć tę "miłość " ,należało chyba poczekać aż na ulicy
pojawi się jakaś inna para i tak to skomponować aby był
"kontrast" a jak widać czasu było wiele panom się nie
spieszyło ,więc i ty autorze mogłeś poczekać na decydujący moment
jeśli chcemy stworzyć coś niecodziennego a na etapie fotografowania
nam to nie wyszło ,to siedząc przy komputerze zróbmy to tak aby widz w
to uwierzył .W szczególności że widz na tym portalu jest
niejednokrotnie wymagający ,i jednocześnie wie że pod takim kątem
fotografowania nie wystąpi takie wrażenie ruchy jak powyżej
.Jednocześnie ten (parowóz ?) z boku prawdopodobnie jedzie ale coś mu
się stało z "dymem "jak i kominem wygląda nieproporcjonalnie
i jakby szerokość
torów do niego nie pasowała ?